Tag Archives: facebook

Dobre strony Facebook’a

Za dużo w tym wszystkim narzekania.

Czas skupić się na pozytywnych stronach. Niewiele jest zjawisk, które da się ocenić jednoznacznie źle. Właściwie to takie przypadki w ogóle nie istnieją. Wszystko, co się dzieje czy powstaje, zawiera w sobie w pewnym sensie jakąś wizję lepszego świata, poszukiwania szczęścia, do którego nieustannie wszyscy dążymy. Whatever. Dobre strony istnienia portalu Facebook to według mnie:

1. Miejsce popisów błyskotliwości

Czyli tak zwana cięta riposta. :) Tutaj akurat „udawana”, bo zdecydowałam się nie upubliczniać żadnej facebook’owej „prywaty” na blogu. :)

fot. Facecje

…oraz sympatyczne memy, obnażające odwieczne, do niedawna ukryte problemy społeczeństwa „I świata”

fot. Get More Social

2. Łatwy kontakt z ludźmi. To jest plus tego, że wszyscy tam siedzą. Nie gubią się maile i kartki z datami i adresami, wyświetlają się przypomnienia o wydarzeniach. Dużo łatwiej jest spotkać się „w realu” i dużo trudniej jest zapomnieć o kimś na amen, a czasem tak się niestety czasem dzieje, gdy mieszkamy w dużym, zabieganym mieście i mamy duużo znajomych.

3. Te media na prawdę należą do społeczności. Poza tym inteligentni ludzie nie są nareszcie na Facebook’u nic nie znaczącą niszą. To nie są jakieś profesjonalnie przeprowadzone badania, tylko po prostu moja obserwacja. Jest masa debili, to prawda. Ale równie łatwo jak wkręcić w coś bandę idiotów da się skrzyknąć pozytywnie nakręconych znajomych oraz ich znajomych, żebyśmy zrobili razem coś konstruktywnego. :)

4. Blog sam się reklamuje. Samo wyskakuje, że ktoś lubi Off temat. Blog się reklamuje przez to, że jest dobry i fajny, że znajomi coś tam na nim kometują. Oby tylko razem z lajkami na Facebook’u wzrosło czytelnictwo, bo inaczej ten nadmuchiwany balon po jakimś czasie pęknie. ;)

5. Aktualność, dostęp do kultury, polecenia. Uwielbiam. Ośrodki kultury przypominają, zapraszają, udostępniają aktualne wydarzenia. Kawiarnie wrzucają menu dnia, uprzedzają o wcześniejszym zamknięciu, otwarciu, zmianie lokalizacji. Znajomi byli w jakimś miejscu, klikają „lubię to” i tym samym w pewnym sensie polecają to miejsce. Wybór staje się prostszy. :)

I to wszystko w jednym miejscu, bez wchodzenia na 1500 stronek i otwierania 1700 newsletterów. :)

Super!

Otagowane , , , , ,

Jaki będzie koniec Facebooka?

"The Future" movie

Po wczorajszej inspirującej rozmowie na Facebooku o Facebooku postanowiłam przewidzieć koniec Facebooka. Wrzucamy tam pół swojego życia, a on pewnie tak jak wszystko co dobre, przyjemne i łatwe, kiedyś się skończy. Podobno młodzież nie wyobraża sobie obecnie jak wyglądało życie bez social mediów, a ja tęsknię za tym życiem. Czasem to dużo ułatwia, ale powtórzę mniej więcej myśl profesora Baumana: równie łatwo jak nawiązujemy te znajomości, możemy je potem z łatwością zerwać. Swoją drogą ciekawe, jak za x lat będą wyglądały relacje współczesnych nastolatków, którzy wyrośli razem z social mediami i nie pamiętają, bo nie wiedzą, jak to było bez nich (albo bez telefonu komórkowego, tylko: „Dzień dobry, mówi ___, czy jest____?”;).

Także przechodząc do meritum, obstawiamy. :) Moim zdaniem będzie to kwestia 5-7 lat (ciekawie będzie przeczytać ten wpis za te 5-7 lat;), a powodem staną się kwestie prawne tudzież przeginka w pogoni twórców portalu za łatwym i dużym hajsem . Nie wierzę w nagłe uzdrowienie głupoty czy naiwności ludzkiej, bo ludzie zawsze wybierają łatwe ścieżki ku osiąganiu życiowych przyjemności  (chyba że celowo i świadomie wybierają tę trudną, ale o tym może w innym wpisie lub nawet blogu). Spójrzmy więc odważnie w przyszłość, nie tylko w 2013, ale przykładowo w 2020 rok (trochę jak w filie „The Future”, który bardzo schizowo polecam;) – co będzie z naszymi facebook’owymi profilami, danymi, znajomościami?

foto: collider.com

Otagowane , , , , ,

Facebooku,

Wpis jest wynikiem przemyśleń z życia oraz po obejrzanym wykladzie. Zauważam, że FB pociąga nas z kilku powodów, których nie lubię:

  1. Lubimy wszystko mieć od razu, bez potrzeby czekania, chwil niejasności
  2. Nie lubimy prosić o kontakt, wolimy powiedzieć, że „znajdziemy się na fejsie”
  3. Wiecznie chcemy być gdzie indziej, nie umiemy skupić się na chwili i miejscu, w którym jesteśmy,  rozmawiać twarzą w twarz w pustym pokoju w ciszy.

W ten sposób tworzymy świat, który jest:

przypadkowy, bo przypadek sprawia, kto kiedy co zobaczy na swojej ścianie i od jakiego „znajomego” będzie to pochodziło
tymczasowy, bo to co było dla mnie ważne i to opublikowałam, znika po paru godzinach, by oddać głos kolejnym (przypadkowym) newsom
spłaszczający, bo wizualnie tak samo ważny jest post osoby, którą poznałam wczoraj i którą znam  10 lat, post o kupie i o zaręczynach. A to nie działa w ten sposób w świecie rzeczywistym.

W social media (domyślnie) odkrywamy się przed wszystkimi tak samo. W ogóle dziwny jest sam fakt, że „udostępniamy” swoje zainteresowania w medium, zamiast je w fascynujący sposób odkrywać face2face. I nie mówmy, że to robi „rocznik 9x”, bo my też tak robimy.

FB ma oczywiście całą masę zalet, ale dla tych zalet chyba nie chcę mieć świata, w którym wszystko o sobie wiemy z fejsa i rezygnować ze świata, w którym naprawdę siebie słuchamy, przeżywamy, czujemy, dowiadujemy, zaskakujemy. Nie chodzi o samą informację. Chodzi o to, że przekazujemy ją wyjątkowej osobie, w wyjątkowym momencie, w wyjątkowy sposób. Na fejsie tego nie ma.

 

PS: ikonka = link

 

Otagowane , , , , , ,

Connected, but alone?

Dzisiejszą inspiracją jest myśl, jak niepokojący jest kierunek, w którym podążają obecne technologie komunikacji. Pasjonuje nas to, że dzięki Facebook’owi itd. możemy być w 15-tu miejscach na raz, bo nareszcie jest to możliwe i proste do zrobienia. Noszę w sobie duże wrażenie zachłyśnięcia się tymi „możliwościami”, które ostatecznie stały się naszym więzieniem. Wytworzyliśmy sobie bezpieczny dystans pomiędzy tymi, z którymi kiedyś bez problemu mogliśmy być blisko i szczerze, a gdy tak nie było, przynajmniej doskonale zdawaliśmy sobie z tego sprawę i nie stwarzaliśmy pozoru wirtualnego „jest okej”.

20 minut szczególnego podsumowania ostatnich 15-tu lat technologii komunikacji:

(kliknij na obrazek)

Otagowane , , , , , , , , , , , , , , , ,